5 blokad przed zmianą w życiu. Jakie to są lęki?

Co znajdziesz w artykule?

Blokady przed zmianą bywają mocnym stoperem przed ruszeniem w życiu naprzód. Często łatwiej jest powiedzieć, niż zrobić. Teoretyzować każdy potrafi, lecz przejść do działania, niestety odsetek tych osób jest zdecydowanie mniejszy. Co zatem blokuje na drodze do nowego? Jakie lęki blokują przed zmianą? Nazwijmy te blokady i zobaczmy, co dobrego można z nimi zrobić. 

Badacze od neuroplastyczności mózgu i neurobiolodzy uważają, że nasz mózg rozpoznaje odczucie niepewności lub obaw przed zmianą, dokładnie tak samo, jak błąd czy porażkę. Co nam to mówi? Otóż wyjaśnia nam to, dlaczego tak mocno odbieramy nawet drobne sygnały na drodze zmian. Czasem ten sygnał może być lekkim dyskomfortem, nutką niezrozumienia danej sytuacji, a nasz mózg w sytuacji, gdy chcemy przeprowadzić zmianę życiową, odbiera to jako zagrożenie. Z poziomu mózgu gadziego, myśli on sobie: “jest zagrożenie ze strony mamuta, włączam lęk i zwiewam”. 

 

Mamut walczący z człowiekiem to analogia do blokady przed zmianą i wewnętrznej walki naszego mózgu.

 

To lekkie zobrazowanie z mojej strony ma na celu pokazać ci, jak taki sposób myślenia na poziomie mózgu blokuje, czy wręcz sabotuje Twoją zmianę, lecz także emocje. Myśli i emocje są ze sobą połączone, zatem ta reakcja odbywa się na dwóch poziomach. Jakie zatem blokady taka sytuacja generuje?

 

5 blokad przed zmianą

 

  1. Co chcę zmienić?

Często, gdzieś podskórnie chcemy, by “coś” się w naszym życiu zmieniło. Czujemy, że utknęliśmy w naszym życiu osobistym, nasz związek nie do końca jest taki, jak sobie wymarzyliśmy. Albo praca nie spełnia naszych oczekiwań. Choć z pozoru wydaje się, że w sumie nie jest źle (albo, jakby to powiedziała nasza rodzina: “czego Ty się czepiasz, babo!”), to jednak uwiera nas “coś” w środku. 

Pytanie tylko, czym jest to “coś”

Ostatnio spotykam na swoich sesjach 1:1 osoby, które mają niezidentyfikowane swoje potrzeby. Próbują zmieniać swoje życie, lecz tak naprawdę kręcą się, jak chomik w kołowrotku. Ciągle wracają do tego samego miejsca. Okazuje się, że sami nie wiedzą, czego tak naprawdę potrzebują. 

 

Znajdź to czego potrzebujesz, zidentyfikuj swoje potezeby zanim przystąpisz do procesu zmiany.

 

  1. Czyja jest ta zmiana?

Wspomniany w 1 punkcie brak znajomości potrzeb, idzie w parze z drugą blokadą. Statystycznie, co druga osoba, która nie wie, czego chce, najczęściej przyjmuje za wytyczne zmiany od kogoś innego. 

Dlaczego? 

Bez ugruntowanych swoich fundamentów (czyli kierunków życia i potrzeb w nim) jest bardziej podatna na wpływ innych. Najczęściej: rodziców, partnera, szefa, otoczenia. 

Zmienia siebie i swoje życie, lecz tak naprawdę pod wpływem innych. Kończy się to pobudką (o ile się kończy!) po 50, może 60-tce i szoku: “kurna, przegapiłam swoje życie”! Znam kilka takich przykładów. A Ty?

 

Nowy rozdział. Rozpoczęcie procesu zmiany to nowy rozdział w życiu, upewnij się, że to Ty piszesz scenariusz.

 

  1. Nieznane straszy, znane blokuje

Pokolenie naszych rodziców dorastało w przekonaniu: “bez sensu, ale stabilnie”. W trakcie wychowania nas zakodowali nam przekonanie, że tak jest lepiej. My dorośli dziś ludzie, wierzymy więc, że to najlepsza z dróg. Boimy się wręcz, by miało być inaczej. 

Lęk przed zmianą ogranicza nas w myśleniu, że to, co NOWE jest straszne, złe, okrutne. I to tylko dlatego, że jest to po prostu nam nieznane. Bo nie wiemy, co jest po drugiej stronie tęczy. Wolimy żyć w poczuciu nieszczęścia, niespełniania. To, co znane jest lepsze niż nieznane. I znów, zamknięty krąg. 

 

Zmiana wywołuje w nas lęk przed nieznanym, przed nowym, którego jeszcze nie doświadczaliśmy.

 

  1. Wewnętrzny krytyk

O ta małpa to dopiero potrafi. Przerabiałam ją osobiście i wiem, że wraca jak bumerang. Małpa prowadzi absolutnie niewspierający dialog w naszej głowie i ciągle nam podpowiada: “nie nadajesz się, jesteś beznadziejna, to nie dla mnie”. 

Teoretycznie wewnętrzny krytyk pełni funkcję ochronną. Pilnuje, byśmy byli ostrożni, chroni nas przed odrzuceniem, porażką czy wstydem. Jednak, gdy ma za dużą nad nami władzę, paraliżuje i blokuje.

Sama pracując nad swoim mindsetem, doświadczyłam paraliżującej siły tego stworzenia 😉 O tym, dlaczego warto wykonać tę pracę, przeczytasz w tym artykule

 

Każdy słucha podpowiedzi wewnętrznego krytyka, to on blokuje nas przed zmianą.

 

  1. Wyparte emocje

Pod wpływem różnych doświadczeń w naszym życiu, tworzą się w naszym mindsecie schematy, a emocje dostosowują się do nich. Szczególny wpływ mają tu doświadczenia negatywne, które zapisują się w nas zdecydowanie mocniej. I uprzedzam, negatywne wcale nie muszą być traumatyczne, ciężkie. Wystarczy nawet drobna, stresująca sytuacja, by zapisał się w nas niewspierający w życiu schemat. 

Te doświadczenia mają odzwierciedlenia w radzeniu sobie emocjonalnym w życiu. Często zdarza się, że wypieramy emocje i wspomnienia, które mocno nas dotknęły. Nie mając z nimi kontaktu przez długie lata, zamykamy się na to, co: nowe, potrzebne nam, wartościowe i dobre. Zamykamy się przed światem i żyjemy w złudnej strefie komfortu. 

Odcinając się od emocji, blokujemy się na poznawania nowych rzeczy, przeżywania ich i budowania własnej samoświadomości. Kompetencji, o której potrzebie wszyscy krzyczą!

 

Objawy. Wypieranie emocji to jedna z technik jakiej używamy w starciu ze zmianą, chcąc uniknąć negatywnych emocji, których kiedyś już doświadczyliśmy.

 

Manifest 5 blokad przed zmianą

 

Możesz się teraz zastanowić, które z tych blokad występują u Ciebie. Zatrzymaj się w tej refleksji i zastanów się. Dla lepszej analizy wspomnę o najczęstszych objawach tych blokad. Objawach, które mogą, choć oczywiście nie muszą się pojawić. Każdy jest inny, każdy ma inny mindset i bagaż doświadczeń. Lecz po sesjach i warsztatach, które już przeprowadziłam jako Trener Świadomej Zmiany, mogę śmiało powiedzieć, że jest pewna korelacja między blokadą a objawem. 

Jeśli w swoim życiu czujesz:

  • permanentny stres, rozdrażnienie, miewasz wybuchy złości, 
  • wrogie nastawienie do świata i ludzi, 
  • złość na samą siebie i swoje lenistwo lub porażki,
  • pustkę, beznadzieję, brak sił i energii, 
  • wycofanie z życia i chęć ucieczki przed relacjami, rozwojem, ludźmi

to prawdopodobnie jest objaw blokady. Przyszła ona do Ciebie, puka do Twoich drzwi i warto się nad nią pochylić. Prawdopodobnie, chcesz zmiany w życiu, lecz dusisz się z podjęciem decyzji i pewnie czujesz, że  jakieś “coś” co cię przed nią blokuje. 

 

I co zamierzasz z tym zrobić?

 

To pytanie jest w tym punkcie kluczowe. Jeśli chcesz gotować się we własnym sosie to w porządku. Masz prawo. Jeśli jednak czujesz, że możesz coś z tym zrobić i wziąć sprawy w swoje ręce, to jeszcze lepiej! Skontaktuj się ze mną i popracujmy razem nad lękami, blokadami i znajdźmy rozwiązanie. 

Bój się, lecz działaj. A ja z przyjemnością Cię w tym procesie, wesprę!

 

Powiązane artykuły
Biurowy Pracownik Przyszłości

Jakie trendy dopadną nas w najbliższej przyszłości? Biurowy pracownik przyszłości, jaki on właściwie będzie? Co dobrego przyniosą i czym mogą nas zaskoczyć? Przeczytałam kilka raportów i artykułów na temat tego, co przyniesie nam najbliższa przyszłość. Zmiany są nie uniknione i pytanie brzmi, nawet nie jakie one

Więcej
Jak przekonać szefa do zakupu szkolenia?

„Ula, jak przekonać szefa, by pozwolił mi i zapłacił jeszcze za udział w Twoim szkoleniu?” Takich pytań dostaję ostatnio sporo. Ewidentnie jest to rodzaj wyzwania dla was i tym wpisem, chcę pomóc wszystkim Biurowym Rewolucjonistkom, które potrzebują wsparcia w tym zakresie. Choć muszę

Więcej
Dlaczego trening mentalny jest tak ważny?

Trening Mentalny, czytasz i pewnie źrenice otwierają Ci się bardzo mocno. Zapewne jesteś zaskoczona, bo stykasz się pierwszy raz z tego typu hasłem. Pewnie 90% osób, które czytają mojego bloga, będą mieć reakcję szokową, bo takiego wpisu na blogu Biurowych Rewolucji jeszcze

Więcej
change manager, zmiana, zarządzanie zmianą

Urszula Rowińska Trener Zmiany

Nazywam się Ula Rowińska i jestem Trenerem Świadomej Zmiany.

Łączę 16-letnie doświadczenie w administracji i biznesie z najnowszą wiedzą o rozwoju świadomości mentalnej. Dzięki czemu efektywniej wspieram szefów firm i pracowników we wdrażaniu świadomej zmiany w zespole. Towarzyszę im w tym procesie, uświadamiając blokady, potrzeby i korzyści z niej płynące.

Jako Trener Administracji wiem, jak ważny jest przepływ między twardymi a miękkimi procesami. Dlatego łączę to z nauką i uważnością w komunikacji interpersonalnej. 

Jako Terapeuta Integracji Świadomości i Trener Mentalny stawiam na solidny mindset udowadniając, że ścieżka zmiany i kierunek rozwoju zaczyna się w głowie każdego z nas.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry