3 sekrety rozwoju sekretarki – poznaj je!

Co znajdziesz w artykule?

Jak często nie doceniasz sama tego, co robisz? Ile razy słyszałaś żarty na temat swojej pracy? Czy wstydzisz się tego, co robisz? Mam ogromną nadzieję, że choć na jedno z pytań odpowiedziałaś przecząco. Chciałabym wierzyć, że nigdy nie myślałaś o sobie: moja praca jest mało wartościowa. Powiem szczerze nawet liczę, że napiszesz mi w komentarzu, że nigdy nie usłyszałaś tekstu: jesteś tylko sekretarką. Ale ciężko mi w to uwierzyć. Wiesz czemu? Bo statystyki bazujące na moich i waszych doświadczeniach mówią co innego. Rozwój jednak nie zależy tylko od innych, rozwój przede wszystkim zależy od nas samych.

Z zamiarem napisania tego tekstu mierzyłam się już od dawna. Poprosiłam o pomoc swoją drugą, lepszą połówkę. Pytam: jak to zrobić kochanie? Tego jest tak dużo i wszystko ważne! I wiesz, co mi powiedział?

 

Wyobraź sobie, że stoisz przed dziewczynami na sali, a one siedzą i patrzą na Ciebie. Masz zaraz przed nimi wystąpić i powiedzieć im o swoich doświadczeniach. Wtem, do sali wpadają 2 osobniki o wyglądzie Pudziana i zawijają Cię w kaftan bezpieczeństwa. A ty masz jedynie 20 sekund, by wykrzyczeć im to jedno, najważniejsze zdanie.

 

Wybuchłam śmiechem i powiedziałam: chyba sobie jaja robisz. Przecież, gdyby coś takiego miało miejsce, zapewne bym ich zwymyślała od: …. (tu wkracza cenzura, nie mogę tych słów napisać). Ale wiesz, co mam na myśli 😉

Jednak, gdy już otarłam brodę z poplucia na ten pomysł, zamknęłam oczy i z wizualizowałam sobie tę sytuację. I to, co chciałabym Ci powiedzieć:

 

ZNAJDŹ CO CIĘ KRĘCI, BĄDŹ ASERTYWNA I MÓW Z DUMĄ O SWOJEJ PRACY

 

Niby oczywista oczywistość, bo czytając te słowa zapewne wiesz, że powinnaś to robić. Jednak, jak często to robisz? Jak często coś Cię kręci i jesteś z tego dumna?

 

1. Skoncentrowanie na celu.

 

Często, gdy czujesz rozczarowanie lub zawód zastanawiasz się: co ja tu właściwie robię? Widzisz siebie z dymkiem nad głową? Przecież codziennie robię to samo, a nikt nie dostrzega mojej pracy. No może szef czasem widzi, że zmieniłam kolor włosów z blond na czarny. Wtedy dostrzega mnie w tej robocie.

 

 

A ja Ci chcę powiedzieć byś, zamiast zastanawiać co tu robisz, zapytała samą siebie: co mnie kręci w tej robocie? Co w tych moich zadaniach daje mi satysfakcję? Co daje spełnienie? Nie mów mi, że nie ma absolutnie niczego.

  • Może lubisz opracowywać umowy.
  • Może lubisz organizację imprez.
  • Może lubisz pomagać innym pracownikom i masz wysokie umiejętności miękkie.

Cokolwiek, by to nie było, to może być twoja specjalizacja. Twój cel, by się rozwijać. Bycie Biurową Rewolucjonistką to dopiero początek przygody.

Tylko z otwartą głową będziesz w stanie znaleźć cel w tym co, Cię kręci i dasz radę go realizować. Inaczej, jaka praca ma sens? Czy bez celu znajdziesz chęci do codziennej pracy?

 

2. Asertywność w kieszeni.

 

Zapewne po przeczytaniu tego akapitu wyjdziesz z mojego bloga i już tu nie wrócisz. No cóż. Ale nazwijmy rzeczy po imieniu: my baby jesteśmy najgorsze dla siebie samych. Jesteśmy wredne dla siebie i jesteśmy najlepszymi wrogami dla nas samych.

Bo kiedy zobaczymy, że jesteśmy specjalistkami staramy przypodobać się światu. Pozwalamy mu na rządzenie nami. Przyjmujemy na siebie więcej niż możemy.

  • A to w biurze wypełniamy za innych dokumenty.
  • A to jak Kazio nie potrafi opisać faktury to robimy to za niego.
  • A to jak Darek boi się podejść do szefa po podpis to załatwiamy to za niego.

Przyznaj się, ile w ciągu dnia robisz rzeczy za kogoś? Policz to sobie! Pracujemy często na 3 etaty i bierzemy wszystkie biurowe zadania, bo przecież musimy.

 

A ja mam pytanie: po co?

 

Będąc matką teresą biurowych łaskawości nie zbudujesz sobie wizerunku profesjonalistki. Prędzej zjedzą Cię przy kserze, a Twój zapał przyduszą szufladą na papier.

Odmawianie to wyższa szkoła jazdy, a Ty chcesz sięgać po więcej, tak? Asertywność to świetne narzędzie do realizowania Twojego celu. Wykorzystaj go!

 

3. Dumna babka.

 

Wiesz, ja kiedyś, świetlne lata temu siedziałam w sekretariacie, przybijałam pieczątki i pozwalałam na śmianie się z tyłu za plecami: szparka sekretarka.

Aż w końcu wkurzyłam się i zaczęłam otwierać szeroko buzię i mówić o swoich poczynaniach. O tym, co udało mi się osiągnąć.

  • Mówiłam wprost z wyprostowaną klatką piersiową, ile udało mi się zaoszczędzić w budżecie administracyjnym.
  • Sama opowiadałam, jak ankiety pracownicze w moim dziale wyszły lepiej niż w innym.
  • Przytaczałam zapisy w umowie, które sama stworzyłam, a które uratowały firmę od strat we współpracy z poddostawcą.

To były moje zasługi! Skoro nikt ich nie chwalił, to dlaczego sama nie miałam tego zrobić! A wiesz czemu?

 

 

Gdybym siedziała, narzekała i mówiła: mam kiepską pracę, dziwnego szefa i świat mi nie sprzyja – nic by się w moim życiu nie zmieniło. Dalej tkwiłabym w schemacie bezbarwnej sekretarki, która czeka na oklaski. A przecież sama mogę sobie zaklaskać z dumy, prawda?

 

 

Życie płata nam różne figle. Raz przytula, raz okrywa cierniem. Osobiście więcej w życiu mam pod górkę niż z górki. Zrzucam to na klątwę panieńskiego nazwiska, bo z domu jestem Górka i jak ten Syzyf toczę swój głaz 😉 Ale, to co było, przekuwam, a przynajmniej codziennie nad tym pracuję, w to co będzie. Dlatego pomimo wszystko, a może na przekór, właśnie dzięki temu:

1. Mam cel i wizję swojej pracy.
2. Umiem odmawiać.
3. Mówię o swojej pracy i drodze z dumą.

 

A Ty, kiedy biłaś sobie samej brawo?
Powiązane artykuły
Jakie emocje towarzyszą zmianie?

Żyjemy w świecie, który otacza permanentna zmiana. Mamy możliwość albo się w niej odnaleźć, poszukując najlepszych dla siebie rozwiązań, albo utonąć w emocjach i pretensjach do świata, ludzi czy systemów. Obejrzyj wideo Z nagrania dowiesz się czym jest zmiana i jakie emocje jej towarzyszą oraz jak sobie

Więcej
_Blog - Dlaczego postanowienia noworoczne i zmiany nie działają?
Dlaczego postanowienia noworoczne i zmiany nie działają?

Postanowienia noworoczne w grudniu i styczniu zostają odmienione chyba przez wszystkie przypadki i dostępne wyszukiwarki. Jest styczeń 2023 roku i cyklicznie od kilku lat, gdy pracuję z ludzkimi emocjami i mindsetem, notorycznie ten czas mnie naprzemiennie bawi i złości. Ilość pseudo altruistycznych i pustych obietnic, pięknych

Więcej
Blog - Nie wiem, co zrobić. Zablokowało mnie.
Nie wiem, co zrobić. Zablokowało mnie. Dlaczego?

Jesteśmy sumą wszystkich swoich doświadczeń i strachów. Te słowa są w mojej głowie od lat. W sumie nie do końca pamiętam, skąd one się tam wzięły. Gdzie i kiedy je usłyszałam. Zostały jednak ze mną do dziś. Uzmysławiam sobie ich siłę, za każdym razem, gdy stoję pod magicznym, niewidzialnym murem. Wtedy,

Więcej
Urszula Rowińska Trener Zmiany

Jako Trener Zmiany i Terapeuta Systemowy, łączę ponad 20-letnie doświadczenie w biznesie z najnowszą wiedzą o rozwoju świadomości mentalnej, psychologii i systemowego podejścia do zmiany. Dzięki temu w sposób kompleksowy wspieram każdego w zmianie w życiu osobistym i zawodowym.

Bez zbędnych teorii, prosto do celu, który każdy z nas chce osiągnąć. Towarzyszę w zmianie czując nieuświadomione potrzeby i blokady, które stoją na drodze rozwoju i procesu zmiany.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry