praca jak ją polubić kilka porad

12 sposobów dlaczego warto polubić swoją pracę!

Co znajdziesz w artykule?

Od lat panuje powszechne przekonanie, że praca w sekretariacie jest nudna, niewymagająca, a osoby ją wykonujące nie muszą posiadać właściwie żadnych umiejętności, bo przecież drukarkę potrafi obsłużyć każdy. Jeśli pracujesz w sekretariacie, te słowa Cię dotknęły, a Twoja praca nie sprawia Ci przyjemności, ten tekst jest właśnie dla Ciebie! Abyś spróbowała zmienić własne nastawienie, a na swoją pracę, którą wykonujesz przecież codziennie, spojrzała przychylniejszym okiem. Bo warto, zaufaj mi!

Bazując na własnym doświadczeniu, przekażę Ci kilka spostrzeżeń oraz rad, które pomogą odkryć korzyści płynące z pracy. Myślisz, że to niemożliwe? Daj sobie szansę! Przeczytaj mój tekst, a jeśli nie znajdziesz w nim nic, co zainspirowałoby Cię do zmiany, napisz do mnie koniecznie!

„I Ty to lubisz?”  To najczęściej pojawiające się pytanie, kiedy z pasją opowiadam znajomym, czym zajmuję się na co dzień. Stereotyp mówi, że biuro, administracja i sekretariat, to nudne przewracanie papierów, ciągle plotkujące i pijące kawkę za kawką panie, szef-tyran i krótka spódniczka. A na dodatek pensja, która daleka jest od marzeń. I od średniej krajowej. I wiesz co? Pewnie „takie sekretariaty się znajdą. Tylko po co samemu takie tworzyć?

 

Kilka słów o mnie – dlaczego lubię to, co robię?

 

Administracja to takie moje drugie ja. Ja lubię porządek, organizację, załatwianie, spotkania z ludźmi, papierki. Co prawda, trudno mi to innym wyjaśnić, ale mnie to cieszy i daje ogromną satysfakcję.

✓  Jako osoba lubiąca porządek miło mi patrzeć, kiedy dokumenty są opisane, skatalogowane i łatwe do użytku dla wszystkich.
✓  Jako osoba lubiąca organizację sprawia mi przyjemność robienie planów, projektowanie zadań, urządzanie imprez, koordynowanie wszystkich działań, po prostu trzymanie ręki na pulsie.
✓  Jako osoba lubiąca załatwianie nie mam problemu z pójściem do urzędu, sądu czy firmy, by przygotować dokumenty, zanieść i złożyć je w okienku. Jaki to problem?
✓  Jako osoba towarzyska lubię czasem spotkać się, porozmawiać, posłuchać jak można razem zrealizować ciekawy projekt, który obu stronom może przynieść korzyści.

 

Zazwyczaj pada wtedy jeszcze jedno pytanie: „Ale po co Ci to?”

Jak to po co? Chcę robić w życiu rzeczy, które lubię. Cieszyć się z życia także tego zawodowego i robić to, do czego czuję przysłowiową miętę. Administrację traktuję jak swój dom. Cenię sobie w niej porządek i ład, choć wiadomo jak to czasami bywa – nie nadążasz. Swój dzień układam tak, by był on jak najbardziej efektywny. Ale nie martw się, każdemu zdarzają się bardziej leniwe dni. Najważniejsze to dobrze nimi gospodarować ?

 

Fajnie. Ale ja nie znoszę swojej pracy!

Och, wiem. Praca poniżej oczekiwań, trudny szef, lekceważące podejście innych, niska pensja, a masz przecież tytuł magistra. Ale wiesz co? Odczaruj swoje przekonania. Zmień podejście. Wyjdź poza opinie innych. Popatrz na wszystko z boku. Czy wiesz, że ja z sekretarki stałam się Office Managerem? To jest wyzwanie, które możesz podjąć. To jest droga, którą możesz iść, zamiast w kółko głaskać swojego smartfona, kiedy nikt nie patrzy. Co powiesz na bycie niezastąpioną? Przemyśl to koniecznie!

W jeden dzień nie zmienisz swojej sytuacji zawodowej. Ale możesz zmienić swoje podejście!

 

Przedstawiam Ci 12 sposobów na polubienie swojej pracy!

 

1. Zmień otoczenie. Zacznij od swojego biurka!

Kiedy za oknem świeci słońce, mamy ochotę na duże zmiany i niezbędną energię do działania. Wykorzystaj ten flow i zacznij od zmiany przestrzeni wokół siebie. Powiem Ci w sekrecie – wystarczy, że do pracy przyniesiesz świeże kwiaty, a od razu poczujesz się lepiej! Bajka. Nie zaszkodzi też pokaźna grupka roślin na parapecie, ładny wazon czy obraz. Twoje biurko to Twoja przestrzeń! Szukaj inspiracji.

 

kwiaty biurko praca
U mnie zawsze są świeże kwiaty na biurku.

 

2. Obowiązek zmień w przyjemność.

Poczta i nadawanie listów to jedna z tych czynności, których absolutnie nie cierpię. Mam nawet pewną teorię co do Pań tam pracujących – ale to przy innej okazji. Zawsze wychodzę stamtąd wkurzona na maxa. Co robię w takiej sytuacji? Zamiast wrócić do biura ze złością wypisaną na twarzy, wstępuję do pobliskiej kawiarni i biorę ciastko lub pączka. Siadam na 10 minut, zamykam oczy i zajadam. Pyyyycha! Nie, normalnie nie zajadam stresów. Ale po co się męczyć sytuacją, na którą nie ma się żadnego wpływu? Lepiej poprawić sobie humor!

 

3. Nie narzekaj.

Przestań narzekać! Komunikując wszystkim naokoło same negatywne emocje, będziesz odbierana jako zrzęda i maruda, wiecznie niezadowolona z życia i męcząca innych. Sama taka byłam! I coś Ci powiem – najwięcej na tym tracisz Ty sama. Ty szybko się wypalasz i ludzie wokół patrzą na Ciebie gorzej. Oczywiście nie zależy mi na udawaniu dobrego humoru. Ale ciągłym narzekaniem świata do siebie nie przyciągniesz. Masz zły dzień, to po prostu powiedz to: przepraszam, dziś mam słabszy dzień. I nie wyżywaj się na innych. Pracuj w ciszy, rób sobie małe przyjemności. Tyle!

 

4. Bądź Perfekcyjną Panią Biura.

Pamiętaj o porządku i organizacji. Nic tak nie wkurza jak bałagan i niezorganizowanie. Masz pobojowisko na biurku i w papierach? POUKŁADAJ TO! Jak masz mieć spokój, skoro na biurku panuje wielki chaos? Masz zabiegany dzień. Ktoś nagle szuka jakichś dokumentów. Ty wyjechałaś z biura – jak masz wytłumaczyć, aby w tym koszu pod biurkiem poszukał sobie swojej umowy? Chyba przyznasz, że to lekka przesada? Zawsze miej porządek w swoich papierach. Bez tego ani rusz! I naprawdę poczujesz się bardziej kompetentna, potrzebna i zorganizowana.

 

5. Wykorzystaj możliwości.

Uważasz, że twoja praca to dno. Przybijanie pieczątek, adresowanie kopert, telefon. Może tak, może nie. Zastanów się jednak przez chwilę. Co możesz wynieść dla siebie z tej pracy? Wszystko jest w życiu po coś. Wykorzystaj to! Nie widzisz w tym przyszłości? Dobra, masz prawo. Ale zdobądź doświadczenie, poznaj więcej ludzi, słuchaj i notuj, jak wygląda biznes, ucz się rozmawiać. Takie podstawowe umiejętności na pewno wykorzystasz później. Możesz się nawet zdziwić jak bardzo. Nie marnuj czasu na frustracje. Myśl o swoim rozwoju i nadaj temu nowy sens. Dasz radę!

 

6. Daj czadu Mała!

Zwiększ swoją efektywność w pracy. Zapytasz: ale po co, przecież nikt tego nie zauważy? Pracujesz dla innych czy dla siebie? No właśnie! Mówi się teraz dużo o pracy marzeń, robieniu tego co się kocha. Tak, pracuje się dla pieniędzy, z czegoś trzeba żyć. Mówmy wprost. Tylko pomyśl odwrotnie: zwiększysz zaangażowanie we własną pracę, a dzięki temu efekty z niej będą bardziej widoczne. A przy okazji będziesz mieć więcej wolnego czasu w pracy. Wolnego, by na przykład uczyć się nowych rzeczy, które pomogą Ci w zmianie zatrudnienia. Jest też inna droga: bądź niezastąpiona, pomagaj pracownikom, z uśmiechem na ustach rozwiązuj problemy, dbaj o dobry klimat w firmie. A jeśli szef tego nie doceni? Zdobędziesz doświadczenie, które doceni inny. Przede wszystkim doceń to Ty! Pracuj dla siebie! Satysfakcja płynąca z własnej pracy także może zdziałać cuda – odkryj ją, nie pożałujesz!

 

7. Wszystko fajnie, gdyby nie ten szef.

Szef Cię wkurza na maksa. Właśnie powiedział Ci coś przykrego. Musisz odreagować. Nie krzycz, nie obgaduj, nie złość się. Usiądź na krześle. Wyobraź sobie, że siedzisz za sterami samolotu. Wielka maszyna. Na jej pokładzie znajdują się wszyscy pracownicy firmy. Na przodzie w klasie biznes siedzi oczywiście twój szef. Lecicie nad górami. Nagle do kokpitu wchodzi Twój szef i narzeka ile to jeszcze potrwa ten lot. Mówisz, kolejny raz, spokojnym tonem: jeszcze dwie godziny, Szefie. Pani Kasiu, no naprawdę, można to było zrobić szybciej. Szef wraca na miejsce, a wtedy Ty informujesz o turbulencjach i trzęsiesz samolotem przez następne 2h. I myśl: niech mu wytrzęsie …. BIP! Lepiej?

 

8. Rozwijaj swój charakter.

Codziennie ćwicz dystans do siebie. Bądź odporna na stres. Coś Ci nie wyjdzie – trudno, zdarza się, następnym razem wyjdzie. Ktoś powie Ci przykrość – dobrze, to twoje zdanie, ja mam odmienne. Pamiętaj, że to, że jest ktoś lepszy od Ciebie nie oznacza, że jesteś gorsza. Dystans pomoże Ci nie mieć zachwiań nastrojów i sprawi, że częściej będziesz się uśmiechać. A śmiech leczy wiele problemów. Daj sobie na niego przyzwolenie. Pielęgnuj swój entuzjazm i energię. Wyznaczaj sobie zadania i cele, realizuj się. Pokochasz to, gwarantuję!

 

9. Bądź dla siebie dobra.

Masz zły humor? Źle się czujesz? Jeśli zdarza Ci się to sporadycznie, pamiętaj, by w takich momentach być dla siebie dobrą. Zrób sobie kawę, przeczytaj mojego bloga, pomyśl, że jednak ta praca nie jest taka zła i ma perspektywy. Popatrz na zdjęcie Twoich pociech na pulpicie. Weź zaległe papiery i wyjdź na krótki spacer w słońcu. Uśmiechaj się do innych – karma wraca. Jeśli Twój stan przygnębienia jest permanentny, przemyśl, z czego to może wynikać. Może musisz nad czymś prywatnie popracować. Pamiętaj, że dbanie o siebie i stan ducha wpływa nie tylko na nasze życie prywatne, ale także służbowe. Dbaj o siebie, proszę!

 

10. Buduj dobre relacje.

Praca z ludźmi to nieodłączna część sekretariatu. Bądź ulubioną sekretarką klientów Twojego szefa, pomagaj jemu samemu i zżyj się z zespołem. Spróbuj być dobrym duchem firmy, kobietą, na którą zawsze można liczyć. Kobietą, która ma energię, entuzjazm i sprawia, że w biurze jest przyjemniej. Kwiaty na Twoim biurku? Ciastko? Pomyśl również o kolegach z firmy.


 

11. Wybiegaj poza standard.

Jesteś prawą ręką szefa. On może o tym jeszcze nie wiedzieć, może Cię nie szanować, ale uwierz mi – to cholernie zapracowany i zestresowany jegomość. Nie musisz go usprawiedliwiać, ale każdy z nas jest tylko człowiekiem. Może wszystkie Twoje poprzedniczki nie były najlepsze w swojej pracy? Może również Ty pracujesz tutaj od jakiegoś czasu, ale nie dajesz z siebie niczego więcej? Nie dziw się więc, że jesteś niedoceniana, podwyżka Cię omija i Twoja frustracja rośnie. Dzięki mojemu blogowi będziesz wiedzieć, jak być lepsza w swojej pracy.

Ale obserwuj też swojego szefa. Nie zaniedbuj swoich zadań. Rezerwujesz mu przelot? Wystosuj raport, który dokładnie przeanalizuje wszystkie opcje, aby wybrał w 3 minuty coś dla siebie. Dzwoni wkurzony klient? Powiedz, że szef jest na spotkaniu i zadzwoni za 15 minut – a w tym czasie uprzedź go o sytuacji. Bądź w jego teamie. Przynieś czasem herbatę, jeśli widzisz, że ma fatalny dzień. Pamiętaj o urodzinach jego i pracowników. Przypominaj mu o nich, żeby był szefem marzeń. Przykłady można mnożyć – a on będzie Ci po prostu wdzięczny.

 

12. Nie czekaj na ostatni dzwonek!

Z doświadczenia wiem, że to najgorsze, co możesz zrobić. Kiedy odkładasz na później, wiecznie coś zawalasz. Dzięki temu Twoja praca jest stresująca i niewdzięczna, szef grozi Ci zwolnieniem, a współpracownicy wątpią w Twoje kompetencje. Są zadania, które są pilne. Są zadania, których nienawidzisz. Zacznij od nich. Będziesz mieć je z głowy. Odhacz je z listy TO DO. Ulży Ci, poprawi Ci się humor, będziesz mogła iść dalej. To działa!


ursago- efektywna-administracja

 

Wszystkie sposoby testowałam przez lata sama na sobie. Jedne boleśnie, inne nie. Sprawdzałam je na własnej skórze, dlatego wiem, o czym mówię! Moja „ścieżka zdrowia” niech będzie dla Ciebie dobrą lekcją i wykorzystają ją dla siebie. Uda Ci się, wiem to! Jestem tu po to, by Cię wesprzeć w Twojej drodze i pomóc Ci ją przejść.

Maria Dąbrowska mówiła: „Codzienną pracą twoją możesz wszystko dobre na tym świecie zepsuć i wszystko złe naprawić”.

A Ty jak uważasz? Czy już Cię przekonałam do polubienia swojej pracy?

Powiązane artykuły
Blog - Czego potrzebują dziś administracje firm
Czego potrzebują dziś firmy? Perspektywa firmy i pracownika.

Rzeczywistość nas ostatnio nie rozpieszcza. Dostarcza nam niezwykłej przewrotności planów, wielu zmian strategii działania i emocji, jakich nawet pandemia nam nie dała. Nieprzewidywalność to jedno słowo przyprawia dziś wielu zarządzających i pracowników o roztrój żołądka. Czego w takim świecie i zmienności potrzebują dziś

Więcej
5 blokad przed zmianą w życiu. Jakie to są lęki?

Blokady przed zmianą bywają mocnym stoperem przed ruszeniem w życiu naprzód. Często łatwiej jest powiedzieć, niż zrobić. Teoretyzować każdy potrafi, lecz przejść do działania, niestety odsetek tych osób jest zdecydowanie mniejszy. Co zatem blokuje na drodze do nowego? Jakie lęki blokują przed zmianą? Nazwijmy

Więcej
Podcast BR#15 - Biurowe Rewolucje świadomie się zmieniają!
Biurowe Rewolucje świadomie się zmieniają!

Przesłuchaj odcinek podcastu: Biurowe Rewolucje – Urszula Rowińska · Biurowe Rewolucje świadomie się zmieniają! POSŁUCHAJ W SPOTIFY POSŁUCHAJ NA YOUTUBE Lub przeczytaj: Ten odcinek będzie nieco inny niż poprzednie. Tym razem zamiast wskazówek, porad, czy dzielenia się doświadczeniem

Więcej
change manager, zmiana, zarządzanie zmianą

Urszula Rowińska Trener Zmiany

Nazywam się Ula Rowińska i jestem Trenerem Świadomej Zmiany.

Łączę 16-letnie doświadczenie w administracji i biznesie z najnowszą wiedzą o rozwoju świadomości mentalnej. Dzięki czemu efektywniej wspieram szefów firm i pracowników we wdrażaniu świadomej zmiany w zespole. Towarzyszę im w tym procesie, uświadamiając blokady, potrzeby i korzyści z niej płynące.

Jako Trener Administracji wiem, jak ważny jest przepływ między twardymi a miękkimi procesami. Dlatego łączę to z nauką i uważnością w komunikacji interpersonalnej. 

Jako Terapeuta Integracji Świadomości i Trener Mentalny stawiam na solidny mindset udowadniając, że ścieżka zmiany i kierunek rozwoju zaczyna się w głowie każdego z nas.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry