Jak wrócić do pracy po urlopie – 10 wskazówek

Co znajdziesz w artykule?

Czujesz jeszcze powiew letniego wiatru we włosach i promyki gorącego słońca? A może dreszczyk stresu przeszywa Cię za każdym razem, gdy wspominasz powrót do pracy? Jakiekolwiek niebezpieczne dla Twojego wakacyjnego spokoju emocje się pojawiają, w tym poradniku spróbuję temu zarazić. Przedstawiam Ci 10 sposobów na problem: jak wrócić do pracy po urlopie i nie zwariować?

Opracowane przeze mnie porady przetestowałam na sobie, bo szarpanina i kociołek w jaki przez lata wpadałam, wracając po urlopie do pracy, doprowadzał mnie do płaczu. Przed urlopem wszystko było zorganizowane i przygotowane tak, by firma mogła spokojnie funkcjonować beze mnie. Wszystko w formie gotowców, spisów i listów było przejrzyście opracowane i dostępne dla każdego. Przygotowałam o tym, już inny artykuł: Przygotuj biuro na urlop.

Ten towarzyszący powrotowi do pracy stres był bardzo silny i sprawiał, że wcale tak ochoczo o urlopie nie myślałam. Wręcz przeciwnie. Stres pojawiał się jeszcze przed wyjazdem, bo w mojej burzliwej głowie tworzył się szereg bitew, które na pewno się dzieją, gdy mnie tam nie ma. Oczywiście była to kwestia tylko mojej wybujałej wyobraźni.

 

Stres towarzyszący powrotowi do pracy po urlopie potrafi dać w kość. Przygotuj się na powrót i uniknij nerwów

 

I kiedy ostatnio na Instagramie (gdzie możesz mnie oczywiście śledzić: Urszula Rowińska na IG) podzieliłam się moim 2 tygodniowym, spokojnym planem na powrót do biznesowej rzeczywistości, ten temat szczególnie Was zainteresował. Zazwyczaj po urlopie, wpadam w wir spotkań, zadań i gorączki załatwień. Tym razem zmieniłam podejście i postawiłam na zapomniane przeze mnie metody organizacji pracy.

Jak wrócić do pracy po urlopie?

Spokojnie, przede wszystkim, lecz by jeszcze lepiej Ci ten proces zobrazować, pozwól, że Ci nieco o nim opowiem.

Przed urlopem przygotowujesz wszystko idealnie. Szefowi zostawiasz instrukcje, zespołowi listy i zestawienia z potrzebnymi danymi, zabezpieczasz zamówienia biurowe, by na pewno niczego nie zabrakło. Świetnie! Ogromne brawa dla Ciebie za taką organizację. Zanim jednak wrócisz i spróbujesz znów zapanować nad wszystkim, daj sobie najpierw przestrzeń na spokojne przygotowanie, tego, co faktycznie może się wydarzyć.

 

1. LISTA PRZED TYM DNIEM!

Najlepiej dzień przed powrotem do pracy usiądź w spokoju i przygotuj listę. W punktach wypisz:

  • Co zostawiłaś przed urlopem w biurze (możesz też wykorzystać do tego zestawienia i checklisty, które już wcześniej miałaś przygotowane – te przed urlopem). Zerknij, co dokładnie się na nich znajduje. Głównym celem tego jest przypomnienie sobie, co faktycznie tam było. Dobrze zrobić sobie taką przypominajkę, by nie zostać niczym zaskoczonym.
  • Popatrz na kalendarz służbowy swój, szefa i całego biura. Przyjrzyj się potencjalnym zagrożeniom, jakie mogą się pojawić. Czy te spotkania, wydarzenia będą wymagały od Ciebie jakiegoś przygotowania, organizacji bądź zamówień? Jeśli tak, to możesz śmiało uwzględnić je w swoim tygodniowym planie. Jeśli nie, to przynajmniej o nich wiesz (nikt Cię znów niczym nie zaskoczy) i będziesz mieć spokojną głowę.

A co z głowy to i bez stresu!

  • Sprawy na CITO! Być może szef lub członek Twojego zespołu wpisał Ci jakieś zadanie, które będzie wymagało Twojego załatwienia w poniedziałek o 8:00 na tzw. CITO. Zatem, zamiast być zszokowaną czyimiś emocjami lub wyrzutami, że nie wiedziałaś, lepiej zająć się tym od razu i mieć sprawę zamkniętą. Być może to akurat pilny wyjazd szefa, który wymaga potwierdzenia zaraz z rana. Sprawy na CITO są z góry obarczone dużym stresem, dlatego lepiej mieć je odhaczone.

Przygotowanie takiej listy dzień przed pierwszym dniem powrotu do pracy po urlopie, pozwoli Ci zachować spokój, być bardziej opanowaną i mieć wiele spraw pod kontrolą. Pierwszy dzień po urlopie, co do zasady bywa sporą dawką kortyzolu (hormonu stresu). Z tego powodu lepiej zrobić wszystko, by jego poziom nie był dwukrotnie większy niż zwykle.

 

2. NOC PRZED POWROTEM DO PRACY.

Być może jesteś sennym robaczkiem i śpisz zawsze bardzo dobrze. Jeśli tak, to zazdroszczę Ci tego ogromnie! Naprawdę. Ja sypiam średnio, a przed różnymi wydarzeniami to sypiam znikomo. Tak mam na przykład przed szkoleniami z Wami (tu możesz sprawdzić najnowsze terminy szkoleń) lub przed powrotem do pracy po urlopie. Wiercę się, przewracam z boku na boku, liczę barany. Niestety średnio to działa, bo w mojej głowie wszystko się stale kotłuje. Lecz na szczęście jest kilka rozwiązań, które z czystym sumieniem polecam i Tobie.

  • Po uprzednim zrobieniu listy, o której pisałam wcześniej, spisuję jeszcze coś. Rozpisuję swoje lęki, obawy, stresy i wytwory mojej wyobraźni. A jak wspominałam, ta franca jest bardzo kreatywna (szkoda, że w innym zakresie taka kreatywna nie jest!). To pozwala mi wyrzucić wszystko na papier, a potem pozostaje mi z tego już tylko śmiech. Czasami bywa to śmieszne, co potrafię sobie w głowie stworzyć.

 

Wyśpij się przed powrotem do pracy. Oczyść głowę z obaw i rozmyslań o tym co Cie czeka po powrocie z urlopu.

 

  • Piję dużo wody. Jako że wiecznie o niej zapominam, najczęściej płacę za to nocnym wstawaniem i uzupełnianiem stanu wody w organizmie. Dlatego polecam Ci przy okazji codziennych spraw, jak i pisania samej listy TO DO, popijanie sporej ilości wody. Tak by głowa w nocy Ci nie dokuczała (mnie bardzo wtedy boli) i byś mogła spać spokojnie.
  • Zanim się jeszcze jednak położysz, może warto pójść na spacer, poćwiczyć jogę lub pomedytować. Oczywiście najlepiej to zrobić, gdy zrobisz już listę. Co z głowy to z barków, więc po zrobionym dobrze zadaniu, warto się odprężyć. Unikałabym wtedy nadmiernego wysiłku, bo podnosisz sobie poziom ekscytacji, co znów będzie skutkowało problemami z zaśnięciem. Zrób wszystko to, co wycisza Twój organizm.

Prześpij ze spokojem noc przed powrotem do pracy po urlopie. Delektuj się spokojnym snem i wstań z uśmiechem następnego dnia.

 

3. PRZYJDŹ 30 MINUT WCZEŚNIEJ DO BIURA!

Pewnie jesteś zaskoczona. Ty zastanawiasz się, jak wrócić do pracy po urlopie na spokojnie, a ja tu wyskakuję jak Filip z konopii. Tak, dobrze widzisz. Zazwyczaj tego nie rekomenduję, lecz tym razem uważam to za świetny pomysł. Przyjście do biura przed szefem i innymi współpracownikami, daje Ci szansę na spokojniejszy start i zrobienie dobrego rekonesansu: co w trawie piszczy! Zanim jednak jeszcze wejdziesz do biura, może masz szansę kupić świeże kwiaty, które dla mnie osobiście są zawsze miłym akcentem porannego rozruchu.

Przy okazji porannego obchodu:

  • Zerknij, czy czegoś gdzieś nie brakuje.
  • Zrób obchód biura i rozeznaj sytuację w całym biurze.
  • Sprawdź kuchnie, salki, pomieszczenia gospodarcze.
  • Dokładnie zajrzyj do biura swojego szefa.
  • Przyjrzyj się recepcji i wejściu dla gości.

Dzięki temu, możesz szybciutko zamówić ewentualne braki lub po prostu je uzupełnić. Kolejna rzecz z głowy!

 

4. SPOTKANIE Z SZEFEM NA START!

Zanim ruszysz w dzień, dobrze jest (o ile to możliwe!) spotkać się z Twoim najbliższym przełożonym. Poproś go o chwilę rozmowy i zbadaj:

  • co się działo podczas Twojej nieobecności,
  • jakie są priorytety do załatwienia,
  • jakie spotkania są do zorganizowania,
  • które wyjazdy są do zamówienia,
  • jakimi projektami masz się teraz zająć.

Myślę też, że w dobrym tonie jest też wspomnieć o chwili cierpliwości, byś po urlopie mogła wpaść w normalny tryb pracy. Dla większości szefów będzie to zrozumiałe.

 

5. SZYBKA ROZMOWA Z ZESPOŁEM.

Znając już kluczowe sprawy szefa i mając je na liście, warto byłoby odbyć szybką rozmowę ze swoim zespołem lub innymi współpracownikami. Podejdź do nich i podpytaj dokładnie o te same rzeczy, które pytałaś szefa. Zorientuj się szczególnie, co działo się podczas Twojego urlopu.

I jednego możesz być pewna.

Na pewno ktoś będzie nalegał, byś szybko przeczytała jego emaila, bo on jest bardzo pilny. I być może tak jest. Jednak, jeśli uznasz, że sprawa aż tak pilna nie jest, to asertywnie odpowiedz: zrobię to w przeznaczonym do tego czasie, proszę bądź cierpliwy”.

Mając już pewien obraz, co takiego miało miejsce, gdy byłaś na urlopie i wiedząc, co w najbliższym czasie może się wydarzyć, Twoja lista stanie się bardziej kompletna.

Jeśli masz problem z asertywnością to koniecznie zapraszam Cię na moje szkolenia, tam szybko się uporamy z magicznym pytaniem: Jak wrócić po urlopie do pracy i nie dać sobie wejść na głowę?!

 

Moje szkolenia są wyjątkowe, pomagają wydobyć potencjał uczestników i rozpocząć pracę z konkretnym planem działania

 

6. UMAWIAJ SPOTKANIA OD 3 DNIA PO URLOPIE!

Pewnie zapytasz, jak to? Nie da się. Ok, przyjmijmy, że mogą się wydarzyć okoliczności, gdy taka opcja będzie niemożliwa do zrealizowania. Lecz mogę się założyć, że w większości przypadków jednak będzie. Przyjęcie tej zasady pomaga Ci, wykonać najpilniejsze zadania z listy, przebrnąć przez skrzynkę mailową i w dodatku wdrożyć się z powrotem w normalny tryb pracy.
Jak wrócić do pracy po urlopie na spokojnie? No właśnie między innymi tak. Nie wpadać od razu w wir spotkań.

 

7. DOPIERO EMAILE!

Jednym z kluczowych błędów i kołowrotków, w które większość osób się zapędza, to „obrobienie” skrzynki mailowej. Pierwsze co, po powrocie z urlopu do pracy, otwierają skrzynkę i siup, toną w emailach. Kończą dzień sfrustrowani, bo poza klepaniem w klawiaturę nic więcej nie zrobili. A i zmęczenie wtedy jest znacznie większe. I na to mam pewne porady:

  • Ustaw autoresponder:

„Dzień dobry, jestem na świeżo po powrocie z urlopu. Odpowiem na Twojego emaila najszybciej, jak to będzie możliwe. Poproszę o chwilę cierpliwości 🙂

Ula Rowińska”

Taki email jest miłym, eleganckim i przede wszystkim dobrym sygnałem, że nadawca wkrótce otrzyma odpowiedź na swoją wiadomość. Zamiast odbierać tysiące telefonów: „czy już czytałaś tego emaila?”, lepiej ustawić automatyczną odpowiedź i działać w swoim tempie i ze swoim planem.

  • Zacznij od kluczowych emaili

Dobrze jest unikać odpowiadania na wszystkie emaile naraz. Zazwyczaj w większych firmach jest przyjęta zasada oflagowania w jakiś sposób bardzo ważnych emaili. Jeśli jeszcze tej metody nie macie, może warto ją wprowadzić. Jeśli jednak korzystacie z niej, to warto zacząć od tych kluczowych wiadomości. Z perspektywy biura ważne będą: od członków zarządu, księgowości, w sprawie projektów, skarbówki 😉

  • Zasada 2 minut

Jeśli są w Twojej skrzynce emaile, co do których możesz przyjąć zasadę krótkiej piłki, nie wahaj się! Odpowiedz szybko, krótko, zwięźle i wciśnij przycisk WYŚLIJ.

 

Po urlopie, w Twojej skrzynce email, są wiadomości na które możesz odpowiedzieć którtko i zwięźle. Nie analizuj, te wymagające większej ilości czasu pozostaw sobie na później.

 

  • Reszta na listę!

Resztę emaili, które wymagają Twojego skupienia, dłuższej odpowiedzi lub dodatkowych czynności, ustaw w kolejce na swojej liście zadań. Niech czekają na swoją kolej.

 

8. KRÓTSZY PLAN, CZĘSTSZE PRZERWY.

Pamiętasz, jak na wstępie pisałam o tym, że często po urlopie rzucałam się na wszystko, na raz, natychmiast? Większość pracowników biurowych tak właśnie robi. I znów się powtórzę, zapędzają się w kozi róg. To taka opcja z jednym rezultatem: wypaleniem!

Dlatego warto, zwłaszcza w tych pierwszych dniach, tworzyć sobie krótsze listy zadań i rozkładać te duże zadania ze znacznie większą rezerwą czasową. Oczywiste jest, że po powrocie z urlopu do pracy, będziesz pracować wolniej, z większym rozkojarzeniem i rozmarzeniem o przebytym urlopie. Normalka!

Istotne, dlatego jest stopniowe przejście z jednego stanu w drugi. Planuj mniej i rób częstsze przerwy. Lecz nie na pogaduchy i ploteczki z innymi. Bardziej myślę tu o spacerze, piciu wody, kilku skłonom i zmianie otoczenia. Częste przerwy dają możliwość łapania oddechu od gorączki, w którą przecież wpaść nie chcesz. To już ustaliłyśmy.

 

9. WYŁĄCZ ROZPRASZACZE

Twój prywatny telefon to może być po urlopowa zmora. Wrzuciłaś zdjęcia z wyjazdu na swój prywatny Facebook lub Instagram? Chcesz sprawdzić, kto już coś skomentował lub czy w ogóle polubił? Znasz to skądś?

Wyłącz ten pochłaniacz czasu w cholerę i najlepiej schowaj go gdzieś głęboko. Przynajmniej na czas pracy i wykonywania danego zadania. Jeśli w czasie swojej mikro przerwy, uznasz, że możesz. Śmiało! Jednak skupienie, zwłaszcza po powrocie do pracy po urlopie, tego potrzebuje!

 

Media społecznościowe rozpraszają Twoją uwagę, zwłaszcza po powrocie z urlopu, gdy Twoje myśli krążą wokół wakacyjnych podróży. Korzystaj z mediów w trakcie przerwy, jeśli nie jesteś w stanie wytrzymać do końca dania!

 

10. TWOJE TOTEMY.

Od lat mówi się, że pozytywne myśli są dobrym amuletem w czasie podwyższonego zagrożenia stresem. Minęły lata zanim zrozumiałam, jak to małe rzeczy ma dla mnie ogromne znaczenie. Zwłaszcza w miejscu, które kojarzy mi się z napięciem. W biurze o taki stan nietrudno. Zwłaszcza po urlopie. Zatem, jeśli coś może temu zapobiec, to czemu nie?

Polecam Ci znaleźć, przynieść lub zaopatrzyć się w małą rzecz, która będzie w chwili stresu, złości lub zmęczenia w pracy, przypominać Ci o czymś dobrym. Może to być właśnie pamiątka z urlopu, karta z wakacji lub wspomniane wcześniej świeże kwiaty na biurku. W momencie wzrostu kortyzolu spójrz na swój totem, weź kilka głębszych oddechów i puść! Niech spada 😉

 

 

“Wielu z nas działa
z minimalnymi marginesami w życiach. Odpoczynek czy czas wolny wydają się luksusem.
W swojej klinicznej pracy często widzę opór względem propozycji dbania o siebie.”
Dr Kristen Lee

Jak wrócić do pracy po urlopie?

Powoli, małymi krokami, stopniowo. Każda mikro rzecz wpływająca na Twoją jakość pracy, może zdziałać dla Ciebie naprawdę bardzo wiele. Pozwól, by powrót do pracy po urlopie był przyjemnością i czasem, który zamiast stresu, przywoływał będzie dobre myśli. Pozwól sobie zadbać o siebie, by powrót do biura dał Ci więcej satysfakcji niż kiedykolwiek wcześniej. Te 10 porad bierz jak swoje, wykorzystaj i działaj spokojniej, z miłym wspomnieniem dopiero co skończonego urlopu.

Powiązane artykuły
Blog - Czego potrzebują dziś administracje firm
Czego potrzebują dziś firmy? Perspektywa firmy i pracownika.

Rzeczywistość nas ostatnio nie rozpieszcza. Dostarcza nam niezwykłej przewrotności planów, wielu zmian strategii działania i emocji, jakich nawet pandemia nam nie dała. Nieprzewidywalność to jedno słowo przyprawia dziś wielu zarządzających i pracowników o roztrój żołądka. Czego w takim świecie i zmienności potrzebują dziś

Więcej
Biurowe trendy, inspiracje, biuro, administracja
Biurowe trendy i inspiracje na 2022 rok

To już tradycja, że z początkiem nowego roku przyglądam się nauce z roku minionego i analizuję biurowe trendy na kolejny. Jakie lekcje dał nam stary, 2021 rok? Co dobrego lub niedobrego uwidocznił? A przede wszystkim, jakie możliwości mamy w tej czystej, białej karcie otwartej z dniem

Więcej
Urszula Rowińska Trener Zmiany

Nazywam się Ula Rowińska i jestem Trenerem Świadomej Zmiany.

Łączę 16-letnie doświadczenie w administracji i biznesie z najnowszą wiedzą o rozwoju świadomości mentalnej. Dzięki czemu efektywniej wspieram szefów firm i pracowników we wdrażaniu świadomej zmiany w zespole. Towarzyszę im w tym procesie, uświadamiając blokady, potrzeby i korzyści z niej płynące.

Jako Trener Administracji wiem, jak ważny jest przepływ między twardymi a miękkimi procesami. Dlatego łączę to z nauką i uważnością w komunikacji interpersonalnej. 

Jako Terapeuta Integracji Świadomości i Trener Mentalny stawiam na solidny mindset udowadniając, że ścieżka zmiany i kierunek rozwoju zaczyna się w głowie każdego z nas.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top